Najczęstsze błędy w CV. Jak nie pisać CV?

Przedstawiam Wam najgorsze błędy w CV, czyli dzisiaj będzie o tym, jak nie pisać CV. Przykłady autentyczne – niestety.

Dlaczego zaczynam od błędów w CV, zamiast najpierw napisać jak je prawidłowo utworzyć? Otóż zakładam, że każdy z Was już jakieś tam CV w swoim życiu napisał. W dodatku jest wiele stron, z których można się dowiedzieć jak dobrze napisać CV. Dlatego zacznę od drugiej strony, czyli od najczęstszych błędów w CV. Tych, którzy nie napisali do tej pory żadnego CV proszę o odrobinę cierpliwości, na pewno doczekacie się wpisu o tym, jak prawidłowo napisać CV.

Zatem do rzeczy! Poniżej 10 błędów, których nigdy nie powinniście popełniać w swoim życiorysie, czyli jak nie pisać CV.

1. Nie kłam.

To co napiszę, nie jest ani odkrywcze, ani nawet interesujące. Myślę, że wie o tym każdy, że w CV kłamać nie wolno, że każde kłamstwo wyjdzie szybko na jaw. Począwszy od kłamstw, dotyczących doświadczenia, umiejętności, obsługi programów czy znajomości języka, aż po zainteresowania.

Każdy chciałby wpisać coś interesujące w punkcie zainteresowania w życiorysie, ale większość ludzi nie robi nic fascynującego w czasie wolnym lub nie ma jakiegoś interesującego hobby.

Możecie się obruszyć, ale rozglądnijcie się wokół, większość ludzi w wolnym czasie ogląda filmy/seriale, przegląda facebooka, ogląda śmieszne filmiki na youtube, gra, spotyka się ze znajomymi, wychodzi na miasto, czasem uprawia jakiś sport, ale zazwyczaj jest to fitness/siłownia/bieganie. Gdy trzeba wpisać zainteresowania w swój życiorys, większość stwierdza, że szału nie ma i zaczyna wymyślać coś ciekawszego, żeby podrasować swoje CV. Natomiast spostrzegawczy rekruter od razu wychwyci jakieś ciekawe zainteresowanie i nie omieszka o to spytać. Wielu kandydatów wpisuje nietypowe zainteresowania, a potem nie potrafi o tym słowa powiedzieć. Chyba nie muszę mówić, że nie sprawia to dobrego wrażenia na rekruterze.

W większości przypadków da się stworzyć dobre, interesujące CV bez ściemy, ale to poruszane będzie we wpisie na temat pisania CV. Idźmy więc dalej.

2. W CV wpisujemy doświadczenie związane z pracą, na jaką aplikujemy.

Nie wiem skąd wzięło się u ludzi przekonanie, że trzeba w CV pisać wszystkie prace jakie miałeś. Chyba kiedyś wpajano, że jak aplikujesz na posadę inżyniera, to wpisz też pracę podczas studiów w KFC, niech zobaczą, że byłeś pracowity. Teraz Cię zaskoczę.

Nikogo nie obchodzi, że podczas studiów pracowałeś w KFC, byłeś/-aś baristą/-tką, czy wykonywałeś jakąś inną pracę dorywczą.

Sprawia to wręcz wrażenie, jakbyś sobie właśnie przypomniał/-ła, że skończyłaś politechnikę i wypadałoby znaleźć pracę w zawodzie.

Jeśli przykładowo skończyłeś politechnikę i szukasz pracy w zawodzie, a jedyne doświadczenie, jakie posiadasz związane z tym zawodem to praktyka studencka – trudno. Wpisz jedynie ją.

Natomiast jeśli chcesz w CV pokazać, jaki jesteś pracowity, to zadbaj o doświadczenie podczas studiów. Choćby to były bezpłatne staże i praktyki, jest to dla Ciebie doświadczenie na wagę złota, które pozwoli Ci wyróżnić się na tle setek CV. Ukończyłeś studia i startujesz z rocznym czy dwuletnim doświadczeniem, teraz owszem, świadczy to o Twojej pracowitości.

3. Nie wymyślaj na siłę osiągnięć.

Jeśli aplikujesz na przykład na stanowisko asystenta projektanta instalacji wentylacji (pozostanę na przykładzie inżyniera w tym poście), to umieszczając w doświadczeniu pracę jako kelner/-ka (patrz punkt 2) i w osiągnięcia wpisujesz: jako jedna z najkrócej zatrudnionych pracowników, po kilku miesięcznym okresie pracy zostałam szefem kelnerów, to nie licz, że na kimś zrobi to wrażenie.

To dobrze, że w poprzedniej pracy dostałeś/-aś awans, gratulacje. Ale jeśli aplikujesz na wspominane wcześniej stanowisko asystenta projektanta instalacji wentylacji, to te informacje nie są przydatne dla rekrutera. Może dzięki temu stwierdzi, że masz żyłkę do zarządzania ludźmi, ale wolałby poczytać o tym, że zapisałaś się do koła naukowego podczas studiów, jakie znasz oprogramowanie potrzebne do projektowania, czy masz jakieś doświadczenie projektowe itd. Gdybyś aplikowała na szefa kelnerów, jak najbardziej byłoby to na miejscu, chociaż osobiście napisałabym w CV stanowisko, np;

07.2017r. – obecnie praca na stanowisku szefa kelnerów w restauracji XXX

01-06.2017r. – praca na stanowisku kelnera w restauracji XXX

Rekruter sam zauważyłby awans i o niego spytał i wtedy byłaby dobra okazja, aby wspomnieć o tym, że pracowałeś/aś najkrócej i ktoś Cię zauważył i awansował. Z tym, że wypadałoby się od razu przygotować na pytanie, dlaczego chcesz zmienić pracę, skoro dostałaś awans i obejmujesz stanowisko pracy, a więc prawdopodobnie jesteś w tej pracy doceniany/-a.

4. Komiczne zdjęcie w CV

Zdjęcie w zielonym ortalionie z wycieczki w góry – nie jest ok.

Zdjęcie w kiecie na szyi na tle basenu – nie jest ok.

Zdjęcie w ogromnych kolczykach i czarnym, mocnym makijażu – nie jest ok.

Niby oczywiste, ale wielu ludzi wrzuca do CV zdjęcia z wakacji, wyjazdów albo z lookiem pt. „5 min przed wyjściem na imprezę”.

Nie tędy droga! Do CV dajemy zdjęcia, na których:

  •  jesteśmy schludnie, elegancko ubrani
  • wyglądamy na poważnych, budzących zaufanie ludzi (bo takich właśnie zazwyczaj ludzi chcą zatrudniać)
  • nie mamy mocnego makijażu, łańcuchów na szyi, tatuaży, nie jesteśmy obwieszeni ogromnymi kolczykami itd. (na imprezy, po pracy, na wakacjach – wyglądaj jak chcesz, ale w pracy, a już na pewno na zdjęciu w CV, a potem na rozmowie kwalifikacyjnej wpisz się wyglądem w odpowiednie kanony. Jeśli aplikujesz na księgową, to zdjęcie w różowej mini i full makijażu nie będzie odpowiednie.)
  • najlepiej, aby było to zdjęcie przodem, albo w miarę przodem (nie profilem, nie z przechyloną głowa, nie z krajobrazem w tle)
  • bardzo niekorzystnie wyglądamy (można uważać, że wygląd nie ma znaczenia, a liczy się wnętrze, ale nie oszukujmy się, ładni, zadbani ludzie są lepiej postrzegani. Czy się z tym zgadzasz, czy nie – tak po prostu jest) Zainwestuj w swój wizerunek, zafarbuj włosy u dobrego fryzjera, nie sama najtańszą farbą, to samo z obcięciem włosów – fryzura jak od garnka nie zrobi roboty, pójdź do dobrego fotografa, żeby Ci zrobił dobre zdjęcie. Może to przykre, co teraz napiszę, ale jestem w stanie na zdjęciu wychwycić okropne, cieniusieńkie namalowane brwi, nieumyte lub źle ostrzyżone włosy i inne temu podobne. Ja rozumiem, że nie każdego stać, ale to jest inwestycja. Jeśli chcesz rekrutować powiedzmy na stanowisko sekretarki, to musisz wyglądać ładnie i schludnie. Sekretarka to osoba pierwszego kontaktu w firmie. Jaka poważna firma chciałaby zatrudnić na to stanowisko osobę, która nie sprawia dobrego wrażenia. Nie trzeba mieć wszystkiego najlepszych firm, ale uważam, że warto zainwestować 100-200zł we własny wygląd, ponieważ jeśli wyślesz CV do 50 firm, to przy odrobinie szczęścia obejrzy je 40 osób (co najmniej w 10 firmach nawet go nie otworzą) i m.in. na jego podstawie Cię ocenią.

5. Usuń informację o stanie cywilnym

To już nikogo nie obchodzi, a wręcz moim subiektywnym zdaniem jest nie na miejscu. Nikt nie powinien Cię zatrudniać, dlatego, że jesteś singlem albo dlatego, że jesteś w związku małżeńskim. Co więcej, nikt nie może Cię zapytać na rozmowie o takie aspekty jak: stan cywilny, ilość dzieci, plany na ciążę itd. Jesteś kawalerem, singlem, mężatką albo rozwódką – ok, fajnie albo niefajnie, ale nie pisz tego w CV.

To samo w odniesieniu do kategorii wojskowej, jeśli aplikujesz do pracy, w której nie ma ona znaczenia.

6. Zainteresowania

Temat rzeka, ale generalnie nie kłamiemy, że interesujemy się czymś, czym się nie interesujemy (patrz punkt 1) oraz nie piszemy zainteresowań, które mogą wpłynąć na niekorzystny obraz naszej osoby. Czyli jeśli napiszesz, że w wolnych chwilach grasz w gry (tak, ludzie naprawdę tak piszą), to rekruter pomyśli, że jesteś obibokiem, który niewiele sobą reprezentuje. To tak jakbyś napisał/-a w wolnych chwilach leże pod kocem przed TV i zajadam się czekoladą i chipsami. Nawet jeśli jest to Twój idealny sposób spędzania wolnego czasu i nie ma w tym nic dziwnego, bo oglądanie TV i zajadanie się słodyczami jest przyjemnym zajęciem, to nie oczekuj, że zostanie to pozytywnie odebrane. Będziesz postrzegany/-a jako osoba nieambitna, leniwa i niewiele sobą reprezentująca.

Nie mówię, że tak jest w rzeczywistości, ponieważ taki osąd może być dla wielu osób krzywdzący. Chcę Ci jednak pokazać, że przez takie zapiski zostaniesz odebrany bardzo niekorzystnie.

7. Adresat aplikacji/ maila z aplikacją na stanowisko, adres e-mail

Szukasz pracy? Załóż oficjalnego maila, który będzie brzmiał: imie.nazwisko@domena.pl

Żadne:

jestesleszcz@gmail.com

dzejkej@o2.pl

kasiuniunia@buziaczek.pl

krzysiowawa@interia.pl

To są autentyczne przykłady, niestety.

Warto również zwrócić uwagę na to, jakie imię i nazwisko mamy wpisane w mailu.

Czasem mail jest ładny, ale adresatem jest np. Dżej Kej.

Taka osoba już na starcie wiele traci, a po co?

8. Drugie imię w CV

Powiedz mi co, ktoś umieszcza w CV swoje drugie imię? Nie widzę zupełnie celu takiego działania, a wręcz wygląda to komicznie.

9. Szkoła podstawowa w CV

Uważam, że często w przypadku osób z wykształceniem wyższym drugiego stopnia, czyli mgr inż lub mgr już wpisywanie liceum, jest nieakceptowalne. To, że chodziłeś do bio-chemu albo mat-fizu, nie sprawi, że wykosisz pozostałych kandydatów. Przy osobach po technikum lub bez studiów, jeszcze uważam, ma to sens.

Natomiast powiedzcie mi po co ktoś wpisuje w CV szkołę podstawową i gimnazjum (i nie chodzi mi tu o kandydatury osób 17-letnich, u których można by to wybaczyć, a o osobach przed 30-tką)?

Żeby było jasne nie wpisujemy szkoły podstawowej, ani gimnazjum w CV, po prostu nie.

Jeśli jesteś dumny, że udało Ci się te dwie szkoły ukończyć, to dobrze, ale muszę Cię rozczarować, ukończyło je pewnie 95% Twoich rówieśników, co oznacza, że nie jest to szczególnie wybitne osiągnięcie.

10. Różne czcionki, różne wielkości liter w jednym słowie, brak polskich liter i cała masa błędów od literówek po błędy ortograficzne

Zanim gdziekolwiek wyślesz swoje CV, przeczytaj je co najmniej 10 razy i poproś inną osobę o wychwycenie błędów. Ja rozumiem, że jak się na coś długo patrzy, to już się niewiele widzi, ale zanim wyślesz, gdziekolwiek swoje w pocie czoła napisane CV to poproś inną osobę o sprawdzenie literówek, błędów oraz kwestii wizualnych. Niedopuszczalny jest brak polskich liter w CV, różne wielkości liter w jednym słowie. Na jedną literówkę można przymknąć oko, ale jak ktoś zobaczy ich więcej, to może się zacząć zastanawiać, czy ta osoba w ogóle czytała to, co napisała.

Zanim wyślesz komuś CV, zerknij proszę, czy nie masz w nim wyżej wspomnianych błędów. Gwarantuję, że bez nich Twoje CV wypadnie znacznie lepiej niż z nimi.

Nie popełniłeś wyżej wspomnianych błędów? Dowiedz się, jak wysłać CV do potencjalnego pracodawcy.

Tagged , , , , ,

3 thoughts on “Najczęstsze błędy w CV. Jak nie pisać CV?

  1. Dobry post! Dzięki.

  2. […] Sprawdź, czy w Twoim CV nie ma błędów. Przeczytaj o tym, jak nie pisać CV. […]

  3. […] Przeczytaj o wpisywaniu w CV doświadczenia związanego z pracą. […]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *